Dziś miałam wolne......
i poświęciłam dziś przepiękny dzionek -
na prace porządkowe w ogródku:
przesadzając, kopiąc i cudując,
żeby było czyściutko na święta...
przy śpiewie ptaków,
i świetnej muzy puszczonej przez sąsiadów
oj się działo....
słonko przygrzewało....28 stopni w słońcu ! zaglądały do mnie kotki,
przyszedł Pikuś - piesek , który skomle do mojej suczki,
bo niunia ma trudne dni....
sąsiadki pogaworzyły ze mną o pogodzie...
i podszczypaniu bukszpanu na Wielkanoc...
przyszedł Pikuś - piesek , który skomle do mojej suczki,
bo niunia ma trudne dni....
sąsiadki pogaworzyły ze mną o pogodzie...
i podszczypaniu bukszpanu na Wielkanoc...

zakwitły w tym roku późno ciemierniki,
pojawiły się pąki hiacyntów....
krokusy rozszalały na dobre....

wypiłam chyba dziś dwie butelki wody...
i wciąż mi było mało....

roślinki też potrzebowały wody... taki żar z nieba się lał....

zakwitła pierwsza słodka stokrotka...

obudziły się prymulki....

skalniaczki obudziły sie do życia...

chce się żyć..;-)))
Wiosno???
to na pewno TY!

2 komentarze:
Po pierwsze - piękne zdjęcia .
Po drugie - tak to już prawdziwa wiosna .
Co prawda , ja do prac ogrodowych mam dwie lewe , ale porządki wokół domu zrobiłam bardzo solidne tzn . wyszorowałam ganek przed domem , zawiesiłam swoje wianuszkowe wyroby , zamiatałam i grabiłam .Też zauważyła ,że wiosna sprzyja kontaktom sąsiedzkim , wszyscy coś robią i interesują się tym co robią inni . Życzę dużo przyjemności ogrodowo -wiosennych - Yrsa
bardzo wiosennie u Ciebie. Super zdjecia
Prześlij komentarz