środa, 6 maja 2009

I wtedy przyszedł maj









Dość gorący weekend majowy minął bezpowrotnie...
jak się okazało w krótkim czasie...
warto było na niego czekać...







teraz za oknem, leje, wieje, szumi,
temperatura bez komentarza...
a Pan Opec no cóż... poszedł na urlop....








Wynurzając się z nad książki
w towarzystwie grzanego piwa i tortilli...

zaglądnęłam znów do weekendowych
bialutkich szczęśliwych i błogich wspomnień....

















I wtedy przyszedł maj

Zamieszał w moim sercu

Zgubiłam cały żal

Poczułam co to szczęście

Tylko szczęście

Całe szczęście

Tylko szczęście ...

(Varius Manx)








6 komentarze:

Nettika pisze...

Pięknie i nic dodać . Pozdrawiam deszczowo :(

violcio11 pisze...

Slicznie u Ciebie kwitnie. Moja jablonka nie ma juz zadnego kwiatka :-((

Elisse pisze...

Faktycznie działasz po cichu:)Fantastyczne zdjęcia!
serdecznie pozdrawiam

Yrsa pisze...

Piękne zdjęcia .
Faktycznie ,majówka się udała.
W Ponaniu wczoraj lało i nagle zrobiło się zimno, ale wszystko co najlepsze przed nami.
Pozdrawiam Yrsa

Ori pisze...

Pomyslałam najpierw, ze trafiłam na pierwszy blog "kwiatowy", ale okazało sie, że zupełnie po cichu:-) robisz piekne decoupage!
Pięknie i nic dodać, jak słusznie zuwazyła Nettika. Pozdrawiam:-)

Anonimowy pisze...

gqeuzft ayg kxvyl blowjob porn

dyvln!

kgmjj pddwod hsa black butt

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...