niedziela, 5 lipca 2009

po cichu spacerkiem wśród żagli...






Wśród szumu fal, żaru lejącego się z nieba i tłumów, jakie nawiedziły nasze miasto... zanurzyłam się w tą niecodzienną scenerie... Spektakle, koncerty, jarmarki, przepiękne szanty, wystawy, parady na długo utkną w pamięci...


























późnym popołudniem...









niespełnione marzenie...




Nasze dwa dary: Pomorza i Młodzieży...
















niecodzienne jedzonko















Niezapomniany Koncert Perfectu!












i jeszcze z ostatniej chwili z podziękowaniem dla mojego szwagra..;-)






...



6 komentarze:

Nettika pisze...

Podziwiałam dzisiejszą paradę ... Pięknie było :) Pozdrawiam serdecznie

Yrsa pisze...

Trochę Ci zazdroszczę , gdy jestem nad morzem lubię patrzeć na płynące statki , kutry i łodzie - coś w tym jest ,zwłaszcza wieczorem gdy zachodzi słońce robią wrażenie .Parada żaglowców to musiał być piękny widok - pozdrawiam Yrsa

Elisse pisze...

Az zaluje, ze mnie tam nie bylo! Tylko pozazdroscic takiego miejsca zamieszkania.
serdecznie pozdrawiam

alewe pisze...

Cudne,muszę w końcu wybrać się na tą paradę,podobno do trzech razy sztuka ;) ale te zdjęcia na pewno mnie jeszcze bardziej zmotywują :)
zazdroszczę i pozdrawiam

irenka pisze...

Byłam tam :). O swoim zlocie żaglowców opowiadam na blogu http://irenka-prawiecaaja.blogspot.com/2009/07/wreszcie-urlop.html

Pozdrawiam

cicha pisze...

zapraszam do Gdyni za 6 lat!...
naprawdę warto !

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...