niedziela, 17 stycznia 2010

jedyny taki dzień







Jak to na Wybrzeżu bywa... mamy zazwyczaj łagodną zimę...

Kiedy na Południu i w Środkowej Polsce szalały śniegi,
my cieszyliśmy się 20-to cm kołderką....
Chwile temu trochę popadało tego puchu.....
ale jakoś nie oddawał on tego klimatu,
jakiego potrzebuje - kiedy chcę poczuć prawdziwą zimę.

Nie było tych prawdziwych czap....
na drzewach...
nie było czym ulepić bałwana....
tarzanie w śniegu polegało na odkrywaniu brzydkiej zmarzniętej ziemi....
jazda na sankach wyglądała dość komicznie...
bo jak można jeździć po" białym" piasku....


Tymczasem znienacka od zeszłego tygodnia śniegu jakby więcej przybywało, każdego dnia coraz więcej, coraz bielej, czyściej....

Aż w końcu w sobotę ze zdziwienia przetarłam oczy, bo ukazał mi się przed oczami nieziemski widok za oknem- nasz las ubrany w śnieżnobiałą zmrożoną kołderkę....

W końcu doczekałam się białych drzew, krzewów,ech, ach!
Śniadanko jadłam na stojąco, wyleciałam z domu niczym rakieta, bo miałam wrażenie, że to się zaraz zmieni....


























moja ulubiona droga rowerowa...;-)









na tym drzewem najbardziej się rozczuliłam, bo dobiegało z niego stukanie dzięcioła...





cieszyłam się jak dzieciak z tego dnia...chyba warto było,

bo po nim zostały już tylko wspomnienia...

Owszem śnieg dziś jest, zima jest, ale słonka już nie ma... i drzewa szare, posmutniałe....ech....

9 komentarze:

blog niedzielny pisze...

przepiekne.przepiekne ,przepiekne az ma sie ochote przejsc te droga w spokoju i ciszy :)

Aszka9 pisze...

Pięknie...nam z "nizin" tez się coś należy.

violcio11 pisze...

Co za cudne zdjecia!!! Piekne!!! Pozdrawiam serdecznie

Jo-hanah z Wrzosowej Polany pisze...

Oj jak cudnie!
I u nas ponoć jutro ma być słonko.
Pozdrawiam serdecznie

Ori pisze...

Miałaś rację, wylatujac jak rakieta, bo te cudne chwile trwają bardzo krótko, na długo zostaje tylko mróz, mróz, mróz i coraz brudniejszy śnieg. Zachwycającą masz drogę rowerową! pozdrawiam gorąco

Green Canoe pisze...

Piękne zdjęcia. za każdym razem jak patrze na te koronki bialutkie na gałęziach to przestaje oddychać z zachwytu:)pozdrowienia:)

Lena pisze...

Pieknie, to idealnie niebieskie niebo i biala misternosc galezi...

MEA pisze...

Witaj!
Dziękuję za wizytę, pozdrawiam, będę tu zaglądac! E.

Yrsa pisze...

Twoja droga rowerowa , wygląda jak droga do nieba , zdjęcia wyszły Ci piękne .
Zima ma swoje dobre strony , ale w tym roku nie mamy od niej wytchnienia , mróz i duże ilości śniegu dają się nam we znaki, szczególnie dłonią i stopą Pozdrawiam Yrsa

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...