Pewnego majowego razu, pojechałam wraz z rodzeństwem oraz bardzo bliskimi znajomymi, na długo oczekiwaną ...majówkę....
Na dzień dobry przywitały nas wszystkie...kolory zieleni i nie tylko...
niesamowite widoki, niezwykła cichutka....atmosfera....
spokój...niemałe jezioro...
i lass...
i zwierzęta...
i ten niesamowity zapach ziemi....
Nam mieszczuchom - tęskniącym za naturą, wsią, zapachem , lasem...
to miejsce okazało się rajem ....
W każdej sekundzie korzystaliśmy z tego pięknego o łona natury...
słońce...słońce było tylko jaśniejszym dodatkiem...
ostatnio przyzwyczaiłam się do pochmurnych dni...;-)
Kiedy weszliśmy do domków, piszczeliśmy jak w pewnej znanej reklamie piwa...
Dla nas kominek to jeszcze nadal marzenie...

murowana gustowna kuchnia, zaopatrzona we wszystkie możliwe sprzęty...
Cały wystrój w jasnych pastelowych barwach...
urządzona ze smakiem sypialnia...
i wiele detali...i cukiereczków...
ktoś leżał w trawie i rozmawiał z żukiem....
ja nagminnie koczowałam na bujany fotel nad stawem....;-))))
w zagrodzie mieszkał słodki mały cielaczek...;-)))
który bardzo chciał dawać buzi ;-)))
który bardzo chciał dawać buzi ;-)))
Cała okolica zielonych wzgórz była otoczona pięknymi detalami, rzeźbami,
A wieczorem...patrzyliśmy na ogień, ogrzewaliśmy się...
i rozmawialiśmy do późnych godzin...
i rozmawialiśmy do późnych godzin...
Mam nadzieje że jeszcze tam wrócę....;-))))

















4 komentarze:
Życzę Ci powrotu w to piekne miejsce, a najlepiej, żebyś we włąsnym domu czuła się jeszcze lepiej niż tam:-)) Pozdrawiam serdecznie
Faktycznie pensjonat robi miłe wrażenie i ładne widoki wokół niego , też lubię odpoczywać nad wodą , obojętnie czy to jest staw, jezioro ,rzeka czy morze . Lubię jak woda pluska lub szumi , chociaż niektórzy twierdzą ,że od wody ciągnie , zawsze można się cieplej ubrać.Pozdrawiam Yrsa
Witaj,
oglądając Twoje zdjęcia przypomniał mi się mój pobyt w tym magicznym miejscu...Pojechałam tam jako opiekunka pewnego Czarodzieja...Wraz z Jego mamą odpoczywałyśmy i na chwilę zapomniałyśmy o jego autyźmie....Cudne to miejsce...
Pozdrawiam
Sarna
Podoba mi się klimat na Twoim blogu, będę zaglądała częściej:) Może zechcesz wymienić się linkami? Twój link już u mnie jest:) pozdrawiam, Aneta:)
Prześlij komentarz