Stęskniona za bliskością, zapachem i zmiennym i niezmiennym widokiem morza...
wybrałam się dziś z drugą połówką do Orłowa...
wybrałam się dziś z drugą połówką do Orłowa...
Nie spodziewałam się ani ciepła, ani słonka, bo poranek zapowiadał się całkiem mokro i wietrznie...
Ale zanim dotarłam do celu -
wszystko na bardzo długą chwile ucichło,
przewiało deszczowe chmurki
i pozostał piękny i wyjątkowy klimat z Klifem i molem w tle...
Ale zanim dotarłam do celu -
wszystko na bardzo długą chwile ucichło,
przewiało deszczowe chmurki
i pozostał piękny i wyjątkowy klimat z Klifem i molem w tle...
Bywanie w tym miejscu napawa mnie refleksją, ilekroć tu jestem...zdaje się że za każdym razem jest inaczej...choć nic się nie zmienia poza szatą pogodową...
Nie mam tu ulubionej ławki, czy kamienia, ale mam drzewo...prześliczną brzozę ...obok której nie przejdę obojętnie...a czasem się przytulę ;-)))
Mam wraz z mężem również ulubiony "kosz plażowy"który znajduje się przed malutką nastrojową kawiarenką w Domku Żeromskiego... w którym wysiaduję i zawsze piję tylko...cappuccino...
I tylko silne mrozy zmuszają mnie ażeby wypić kawę w miłym i nastrojowym wnętrzu.
Ale już od wczesnej wiosny do późnej jesieni...wypicie kawy na tarasie jest dla mnie najfajniejszą i najprzyjemniejszą chwilą w tym miejscu...
I tylko silne mrozy zmuszają mnie ażeby wypić kawę w miłym i nastrojowym wnętrzu.
Ale już od wczesnej wiosny do późnej jesieni...wypicie kawy na tarasie jest dla mnie najfajniejszą i najprzyjemniejszą chwilą w tym miejscu...
Dziś znów kawa smakowała inaczej...
Z łezką w oku żegnam ulubione miejsce...
pewno wpadnę tu za dwa lub trzy tygodnie...
niby będzie tak samo...ale już inaczej...
Znikną wielobarwne impresje...
nie będzie już złocistych buków,
czerwonych dębów
i berberysów...
ale pozostanie klimat i nastrojowe niezwykłe miejsce do którego zawsze o każdej porze roku wracam...
...

















7 komentarze:
Oj jaka przyjemność mi sprawiłaś tymi pięknymi zdjęciami z magicznego miejsca! Takie mam piękne wspomnienia ze spaceru orłowską plażą! Niestety reszty nie widziałam, ale kiedyś to nadrobię. Jak myślę Orłowo to mi się robi cieplej koło serca.
Pozdrawiam cieplutko
Świetnie jest pospacerować z Tobą wirtualnie po Orłowskiej plaży . Znam ją tylko z letnich wypadów a jesienią wygląda o wiele piękniej .
Pozdrawiam cieplutko.
Właśnie dzisiaj myślałam intensywnie czy nie wyjechać na parę dni nad morze . Znam morze wyłącznie w wydaniu letnim , a Twoje zdjęcia ukazały mi również piękne jesienne nadmorskie widoki.
Pozdrawiam Yrsa
Moje ukochane miejsce :) Pozdrawiam goraco
mnóstwo tu u Ciebie inspiracji!
pozdrawiam,
Paula
witam serdecznie...ach..lezka mi sie w oku zakrecila:)dziekuje za ta galerie i ze..masz ochote witac u mnie:)serdecznie pozdrawiam z Krakowa
Beautiful photos and very romantic blog!!!
I lake it!
Big kisses from Croatia.
Zondra Art
Prześlij komentarz