czwartek, 30 grudnia 2010

Szczęśliwego Nowego Roku...






Życzę Wam wszystkim z całego serca - Szczęśliwego Nowego Roku !

Życzę jak najwięcej radości i miłości,

Życzę wszystkim zdrówka!

Spełnienia marzeń tych najmniejszych...i tych dużych...

Nowych fantastycznych pomysłów,

i jak najwięcej pogodnych i uśmiechniętych dni...


Serdecznie pozdrawiam - Kasia






















Do siego Roku!

środa, 22 grudnia 2010

Spokojnych świąt






Wszystkim odwiedzającym i podczytującym mój blog -

Życzę w ten przedświąteczny wieczór -

Pięknych spokojnych i rodzinnych świąt

Niech każda chwila będzie wspaniała, niezwykła

pełna dobrych emocji i spotkań,

radości i wzruszeń,

Oprócz życzeń chcę złożyć podziękowania,

za wiele ciepłych, dobrych i mądrych słów -


które w dzisiejszym świecie

- są naprawdę na wagę złota...


Pielęgnujmy wspólnie te dobro...

Wasze piękne blogi są dla mnie balsamem,

wzorem, lekturą i nauką...



Ciesze się, że jestem tu z Wami...

Niech ten wspaniały blogowy świat...

nigdy nie zgaśnie...


i niech prowadzi nas zawsze

w tą najjaśniejszą stronę słońca...





Serdecznie pozdrawiam - Kasia



choinka za dnia...









choinka nocą....






































Spokojnej Nocy...



wtorek, 21 grudnia 2010

Gdyńska Szopka...z piasku....



Ze wzruszeniem i przyjemnością stanęłam dziś w oko w oko z arcydziełem trójmiejskich
rzeźbiarzy...

Bożonarodzeniowa Szopka zbudowana z kilku ton piasku robi niesamowite wrażenie...






chylę czoła - artystom ...

bo pracowali w najsilniejsze mrozy...ponad dwa tygodnie...







dziś późnym wieczorem...w ciszy i skupieniu... mogłam podziwiać piękno...





















...

piątek, 17 grudnia 2010

Mroźny Sopot...wrrrrrrrrrrrrrrrrrrrr






Dziś z racji wolnego dnia...od pracy....wybrałam się z moją drugą połówką do Sopotu...

nie dane mi było wczoraj zerkać na termometry i "prognozy" i nawet nie przypuszczałam że

taki pogodowy mroźny chochlik akurat dzisiejszego dnia wkradnie się na Wybrzeże...


Jak się okazało....pomimo "zamarzających gileczków nosowych"...było cudnie , uroczo... i

bezludnie...



















Ten kto zna Sopot na co dzień - dostrzegłby dziś tą niesamowitą różnicę...

a różnica była...nie tylko z racji...prawie - bezludnego wymarłego miasta...

ale również ze względu na te niby - 12 w słońcu ale tuż przy brzegu...

wystarczy lekki wiaterek...a temperatura robi się podwójna...;-OOO ...


wilgoć i mróz były rozbrajające...ale widoki za to łechcące szkiełko i oko...;-)))














wzruszająca ławeczka...










do tego miejsca doszli już tylko najwytrwalsi... he, he...nie ma to jak kalesony, podwójne skarpetki i najgrubsze rękawiczki świata ;-)))














widzicie tą nóżkę ;-)))










szkoda że aparat wariował...
uliczki boczne zasypane śniegiem i kamienice oblodzone pokazały dziś inne oblicze tego miasteczka...


Późnym popołudniem spotkaliśmy się z bliskimi...

Wizyta w pijalni czekolady i eliksiry z napoju bogów zwieńczyły dzisiejszy fantastyczny

dzionek...

dzień się kończy...

jeszcze tylko przejść do góry ostatni raz monciakiem...

pokłonić się przy pięknej szopce...

i do zobaczenia Sopocie w Nowym Roku...






















Dodaj obraz cdn..........

niedziela, 5 grudnia 2010

słonecznie i przedświątecznie





wczoraj słonko dziś śnieżek...i tak na przemian....


weekend jak najbardziej sprzyjał dalszym wypiekom i ozdobom....


nie ma dla mnie chyba większej przyjemności

- niż takie słodkie nastrojowe pichcenie...
























Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...