niedziela, 16 stycznia 2011

kolor nadziei...

Przeglądam dziś swoje albumy foto, ogrodowe i działkowe

i stwierdzam, ze tylko zima nie daje nam tego koloru...

musimy sami dozować lub poszukiwać tej barwy...zwłaszcza w kwiatach


I choć jedynym wyjątkiem wśród zimowej szarugi jest mój żółciutki kanarek "Kubuś"...

to tęsknie do żywych kwiatów...




Wystarczy na chwile spojrzeć na niego i już jest lepiej...;-)


Podczas wczorajszych zakupów skoczyłam do kwiaciarni na

polepszenie samopoczucia....


Zupełnie nie wiedząc że było wczoraj święto tulipana, zdziwiłam się totalnie , jak zobaczyłam

ostatnie 7 żółciutkich , które chyba czekały na mnie ;-)))...











Jeszcze zima na dobre nie odeszła, a ja marudzę i tęsknie do wiosny...

W ostatnich dniach tak dobija mnie niskie ciśnienie...że mogłabym spać na stojąco...

niestety...dopadło mnie znużenie...


Moja tęsknota do wiosny, lata i nawet jesieni...jest przeogromna...

nie mogę się doczekać "grzebania" w ziemi, przesadzania, podlewania...

praca w ogrodzie to moje antidotum na wszelkie zło,

przygnębienia , smutki i troski.

Nawet jak jetem zła to nic tak nie poprawia humoru jak praca w ogródku...

i choć od zawsze marzy mi się wielki ogród - to cieszę się tym co mam...i mam wciąż tą

nadzieję...




(maczek kalifornijski)




(Omieg)




(Begonia)






(Gęsiówka)



(Słonecznik)





(Dyńka ozdobna)




(Przypołudnik)




(Kwiat pomidora)




(ulubiona róża)

10 komentarze:

Margott pisze...

Piekne fotki, cudny kanarek- wcale nie dziwie sie, ze w zimowej szarudze jedno spojrzenie na to slodkie zolciotkie malenstwo - przywodzi usmiech na twarz:-)))
Pozdrawiam cieplutko i dziekuje za wizyte :-)

Jo-hanah z Wrzosowej Polany pisze...

Ale energetyczne zdjęcia. Az mi się buzia cieszy!
Kubuś uroczy (mój kanarek też miał tak na imię). Proszę go pogłaskać ode mnie, bo wiedzę, że on bardzo towarzyski jest :D
Kwiaty cudne!
Jakby Ci było mało Twojego ogródka to zapraszam do mnie. Ziemi kawał, ale ogrodem to ciągle nie mogę tego nazwać ;)
Pozdrawiam serdecznie

Tomaszowa Chata pisze...

Mmmm...cudowne barwy, ależ za nimi tęsknię. Dobrze też mieć takie osobiste, śpiewające słoneczko. Prawdziwy przystojniak z tego Twojego Kubusia:)

Pozdrawiam imienniczkę:))
Tomaszowa

krysia_m pisze...

Ależ wiosennie u Ciebie. Ja też bardzo lubię grzebać w ziemi. Mam miniaturowy ogródek. Dziś zauważyłam, że wyglądają z ziemi żonkile i hiacynty. Pewnie dlatego, że były pod grubą pierzynką śniegową.Pozdrawiam.

Ola_83 pisze...

Bardzo energetycznie u Ciebie dziś:) ja jeszcze choinką próbuję zatrzymać zimę:) a z drugiej strony,za wiosną też troszkę tęsknię:)

pozdrawiam serdecznie!

Nettika pisze...

Ach śliczności ..oczy się zaśmiały , w duszy pojaśniało :) Pozdrawiam gorąco

Go i Rado Barłowscy pisze...

Melduję, że u nas zakwitły pierwiosnki. Szkoda ich na nieuniknione jeszcze tej zimy mrozy...

agaw pisze...

OOO ja też nie miałam pojęcia o dniu tulipana :) Piękne te twoje żółtości :)

Zondra Art pisze...

Prekrasne fotografije, sve pohvale!
Hvala na lijepom komentaru.
Kiss.

Yrsa pisze...

Tak w żółtym kolorze drzemie potencjał , żółty to namiastka słońca .
Piękny Twój Kubuś i taki czupurny z tą grzywą nad czołem .
Też lubię ogród i wiosnę , ale grzebanie w ziemi to już mniej , zostawiam to mamie i siostrze .
Piękne zdjęcia , miło popatrzeć .
Pozdrawiam Yrsa

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...