Wzięło mnie na szaliczek...


Znalazłam w necie wzór...
i zaczęłam dłubać,
a dłubania troszkę było ale za to z wielką przyjemnością ;-)))
Dotychczas robiłam tylko prościutkie gwiazdeczki na choinkę...
ale kiedy weszłam raz do pasmanterii
i zobaczyłam taniuchną stalową włóczkę,
przygarnęłam sierotkę i wzięłam się ostro do dziergania ;-)
Szaliczek jest troszkę sztywny, ale przynajmniej poćwiczyłam sobie na szydełku...
mam nadzieję że pierwsze koty poszły za płoty...;-))))
ale kiedy weszłam raz do pasmanterii
i zobaczyłam taniuchną stalową włóczkę,
przygarnęłam sierotkę i wzięłam się ostro do dziergania ;-)
Szaliczek jest troszkę sztywny, ale przynajmniej poćwiczyłam sobie na szydełku...
mam nadzieję że pierwsze koty poszły za płoty...;-))))
Szarość ożywiłam troszkę kwiatkiem...przypinanym na agrafkę...
...




13 komentarze:
Beautiful work!
It would be my pleasure that you become my follower:)
Kisses.
Masz talent :)
a mnie sie skokarzyl z morska trawa :) :)
Swietny!!! Bardzo mi sie podoba. Czy moglabys podac link na wzor?
Dziekuje za info :-))).
powiało wiosną , szalik bardzo dekoracyjny może być do płaszczyka i żakietu -b.ładny .
pozdrawiam Yrsa
Dziękuje Wam pięknie za miłe i budujące komentarze...
Pozdrawiam serdecznie ;-)
Rewelacyjny! Można go założyć do wielu rzeczy i praktycznie jest na każdą porę roku :) Pozdrawiam!
Dołączam jeszcze swój zachwycik. :D
Go
Świetny jest!
Czy mogę poprosić o przepis?
Pozdrawiam i życzę udanego weekendu.
Piękne rzeczy ! Pozdrawiam :)
Świetny szalik!
pozdrawiam!
Zawsze podziwiam zdolności szydełkowo-druciane. Podoba mi się Twój szalik boa i to bardzo:)
Pozdrawiam
Tomaszowa
Prześlij komentarz