Zaszyta po cichu znów na parę miesięcy - postanowiłam w końcu utworzyć kolejny post...
Siedzę sobie w domku i biorę się za pisanie...
A więc do rzeczy...
Podziwiam odwiecznie balkony Elle i Joanny z "białego domku" - i nie ukrywam -
są one moją inspiracją...;-)
A więc - odważyłam się i ostatnio - wiszącemu praniu powiedziałam dość!
Trudno!
Przemęczę się w domu z suszarką,
ale pragnę mieć też kwiatowy balkon...
Przemęczę się w domu z suszarką,
ale pragnę mieć też kwiatowy balkon...
Nie wiem ile wytrzymam, ale mam ochotę patrzeć na ten balkon, ile się da...
Zebrałam wszystkie doniczki do kompletu, które przewijają się
sezonowo w domu, przyniosłam zioła z działki, kwiecie zakupiłam...i
popstrykałam parę fot...
Skompletowałam sobie wszystkie ulubione i ukochane kwiaty - choć trudno było wybrać te parę...na ten "wielgachny" placyk, ale zakupy zrobiłam spontanicznie i okazało się że zawsze wracam do tych samych odmian...
Pelargonię anielską uprawiam już 3 sezon, jest wdzięczna, łatwa w utrzymaniu, nie kapryśna...
Kolor jest tak energetyzujący, że mogłaby być tylko ona na balkonie, ale moje liczne upodobania nie pozwolą na samotność tej ulubienicy...Dla mnie jest ona numerem jeden - wśród pelargonii...;-)
| Pelargonia anielska |
Z ulubioną stokrotką - czy też ogrodową gerberą miałam do czynienia tylko na działce - w zeszłym roku i szybko mi padła.
Był kłopot- jeśli nie było mnie trzy dni, a ona woła ciągle pić...
Teraz mam ja pod ręką...dopieszczam zraszając codziennie ;-)
| Osteospermum |
Ze złocieniem nie ma również kłopotu, kiedyś miałam tą roślinę w ogródku do grudnia, ale była to ciepła zima...;-)
Potem przemarzła...;-)
Też lubi dużo pić, ale wytrzyma trzy dni...i nie kaprysi ;-)...uwielbiam ją ;-)
| Złocień |
Smagliczkę kupuje od lat, lub sama wysiewam.
Smagliczka - uwielbia słonko, ale dobrze czuje się też w półcieniu...
Z moich doświadczeń, jeśli zostawimy ją do późnej jesieni w ogrodzie - to następnego roku pojawią się siewki ...;-)
w tym roku za bardzo ingerowałam wiosną w ziemię, więc siewek nie mam...musiałam powędrować do ogrodnika ;-)))
| Smagliczka |
Podziwiam odwiecznie balkony Elle i Joanny z "białego domku" -
i nie ukrywam -
są one moją inspiracją...;-)
Oprócz Kwiatów poprzynosiłam z działki odnóżki ziół...więc mam je na wyciągnięcie ręki..
Jest tymianek, mięta, szczypiorek - siedmiolatka,
Przyniosłam flance pietruszki natki i pietruszki karbowanej, już dziś świeże powędrowały do zupki.
W kolejce i na doniczkę czeka jeszcze oregano i melisa...;-)
Dokupiłam jedynie rozmaryn na którego miałam już chrapkę od zeszłego roku...i chwilowo siedzi sobie rozkosznie w kubku od late ;-)
... mogę być spokojna...wszystkiego pilnuje....wierny pies...;-)))
Pozdrawiam serdecznie w ten ciepłe i wietrzne popołudnie ;-)




